O autorze
Jestem politologiem i wschodoznawcą. Państwo jest silne siłą swoich obywateli i ich zaangażowaniem, dlatego zająłem się działalnością pozarządową – pracowałem w fundacji Projekt: Polska w ramach której realizowałem ogólnopolskie projekty edukacyjne, obywatelskie i międzynarodowe wymiany młodzieżowe. Byłem najmłodszym wiceprzewodniczącym Rady Miasta w Kościanie. Pracowałem też jako ekspert w Gabinecie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Obecnie jestem sekretarzem generalnym Nowoczesnej. Jestem też posłem. Pracuję w komisji spraw zagranicznych, komisji do spraw służb specjalnych i Polsko-Ukraińskiej Grupie Parlamentarnej.

Zapraszam również na mój profil na Twitterze i Facebooku.

Ściągawka dla Prezesa

Jarosław Kaczyński podjął decyzję, Beata Szydło ogłosiła: będzie rekonstrukcja rządu. Politycy i publicyści prześcigają się w domniemaniach, czyja głowa poleci. Zwykli Polacy chyba bardziej interesują się rozwodem Brada i Angeliny. Z afery zwanej #Misiewicze wiedzą, że ławka PiS jest krótka, więc nieudolnego ministra zastąpi zapewne inny wierny żołnierz partii.

Gdyby Jarosław Kaczyński wciąż się wahał, kogo z rządu usunąć, podsyłam spisaną na gorąco – ale chętnie dostarczę więcej argumentów – ściągawkę (w kolejności alfabetycznej):

Andrzej Adamczyk – za stan inwestycji kolejowych (choć brawa, że obronił magistra).


Witold Bańka – za brak strategii rozwoju polskiego sportu.

Piotr Gliński – za mylenie urzędu ministra kultury z cenzorem.

Marek Gróbarczyk – za to, że kieruje niepotrzebnym ministerstwem.

Jarosław Gowin – za to, że bardziej interesuje go poker niż polska nauka.

Krzysztof Jurgiel – za skandaliczną ustawę o ziemi, sytuację w stadninie koni w Janowie Podlaskim i przysypianie na posiedzeniach Sejmu.

Mariusz Kamiński – za ustawę inwigilacyjną.

Beata Kempa – za niedrukowanie wyroku Trybunały Konstytucyjnego.

Henryk Kowalczyk – za kompromitację z podatkiem handlowym.

Antoni Macierewicz – za brak szacunku dla powstańców warszawskich i zdrowego rozsądku, a także za Misiewicza.

Mateusz Morawiecki – za pustosłowie, ogólniki na slajdach.

Konstanty Radziwiłł – za walkę z in vitro, arogancje wobec środowisk lekarskich.

Elżbieta Rafalska – za brak finansowania programu 500+ i walkę z handlem w niedzielę.

Paweł Szałamacha – za wpadkę za wpadką, niepilnowanie finansów publicznych.

Beata Szydło – za brak przywództwa, za zgodę by to Prezes sterował rządem i pociągał za wszystkie sznurki, lecz nie ponosił żadnej odpowiedzialności.

Jan Szyszko – za Puszczę i traktowanie jedynego takiego miejsca w Europie za rezerwuar drewna.

Krzysztof Tchórzewski – za dobijanie OZE, generowanie spadków na giełdzie, XIX wieczne myślenie o energetyce.

Witold Waszczykowski – za lekceważenie Komisji Weneckiej, za kompromitujące wypowiedzi: "murzyńskość", "wegetarian i rowerzystów”, za arogancje wobec amerykańskich senatorów.

Anna Zalewska – za zakłamywanie historii i przepychanie kolanem reformy, która uderzy w nasze dzieci, za chaos w edukacji.

Zbigniew Ziobro – za tworzenie wszechmocnej prokuratury, za arogancje ministra Jakiego.
Trwa ładowanie komentarzy...