O autorze
Jestem politologiem i wschodoznawcą. Państwo jest silne siłą swoich obywateli i ich zaangażowaniem, dlatego zająłem się działalnością pozarządową – pracowałem w fundacji Projekt: Polska w ramach której realizowałem ogólnopolskie projekty edukacyjne, obywatelskie i międzynarodowe wymiany młodzieżowe. Byłem najmłodszym wiceprzewodniczącym Rady Miasta w Kościanie. Pracowałem też jako ekspert w Gabinecie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Obecnie jestem sekretarzem generalnym Nowoczesnej. Jestem też posłem. Pracuję w komisji spraw zagranicznych, komisji do spraw służb specjalnych i Polsko-Ukraińskiej Grupie Parlamentarnej.

Zapraszam również na mój profil na Twitterze i Facebooku.

Duma i małość

Obchody Powstania Wielkopolskiego w Kościanie - z dala od bieżącej polityki.
Obchody Powstania Wielkopolskiego w Kościanie - z dala od bieżącej polityki.
Powstanie Wielkopolskie to nasza duma i ważna część regionalnej tożsamości. W Kościanie czy Poznaniu znamy dobrze jego przebieg i konsekwencje. Staramy się, żeby rocznice Powstania były świętowane w całej Polsce i wryły się w świadomość patriotyczną wszystkich Polaków. To Powstanie było zwycięstwem Polaków, umacniającym niepodległość. Było pierwszym z polskich powstań tamtego okresu, które umożliwiło realizację wszystkich założonych celów. Bez wątpienia powinno nas wszystkich łączyć...

Na pierwszy rzut oka informacja o tym, że wojewoda wielkopolski postanowił zorganizować oficjalne uroczystości z okazji 98. rocznicy Powstania Wielkopolskiego powinna mnie cieszyć. Leszno to miasto mi bliskie. Cieszę się, kiedy ważne uroczystości dzieją się nieopodal mojego rodzinnego domu. Jednak szczegóły dotyczące podjęcia tej decyzji o tej właśnie lokalizacji nie mogą cieszyć. Leszno, w którym nie toczyły się żadne powstańcze walki 1918 r., zostało wybrane ponieważ wojewoda (PiS) nie był w stanie porozumieć się z marszałkiem województwa (PO) odnośnie organizacji obchodów w Poznaniu. Z oczywistych względów najważniejsze obchody rocznicowe zawsze do tej pory odbywały się w stolicy Wielkopolski.

Marszałek razem z Towarzystwem Przyjaciół Powstania Wielkopolskiego nie zgodzili się na odczytanie "apelu smoleńskiego", a tym samym zrezygnował z udziału wojska podczas uroczystości patriotycznych w Poznaniu. Marszałek zorganizował w Poznaniu swoje obchody bez wojska, a wojewoda swoje w Lesznie. Na te ostatnie nie przyjechała ani Beata Szydło ani zapowiadany wicepremier Morawiecki. Nie było członków rządu. Ba, zabrakło leszczyńskiego posła PiS Jana Dziedziczaka. Niestety, podczas odczytywania listu premier Szydło i „apelu smoleńskiego” część zgromadzonych gwizdała.

Trudno mi ukryć zdenerwowanie i zażenowanie przy pisaniu tych słów. Politycy znów zniszczyli nam obywatelom, Wielkopolanom i Polakom, piękne obchody. Naszą dumę i radość przykryła ich małość. W imię partyjnych interesów nie pozwolili nam wspólnie świętować i upamiętnić bohaterów.

Ja tego dnia wybrałem obchody w Kościanie, z dala od bieżącej polityki.
Trwa ładowanie komentarzy...