Ludzie honoru po prostu by odeszli

Wczorajsza debata w Sejmie dotycząca śmierci Igora Stachowiaka na Komisariacie Policji we Wrocławiu i informacji ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz ministra sprawiedliwości w sprawie działań podjętych w związku z tą tragedią zaskoczyła wszystkich.

Do tortur na komisariacie doszło ponad rok temu. Jak to możliwie, że w państwie, w którym – jak zapewnia PiS – prawo jest przestrzegane i szanowane, przez tyle czasu „zamiatano sprawę pod dywan”? Wydarzenie wyszło na jaw dopiero po roku po ujawnieniu nagrań z paralizatora przez media. Dlaczego ponad rok temu prokuratura podległa ministrowi Ziobrze nie zadbała o rzetelne wyjaśnienie tej sytuacji? Dlaczego nadzorujący pracę ministrowie Błaszczak i Zieliński przez tyle czasu nie zajęli się sprawą i nie doprowadzili do jej rozwiązania? Gdyby nie wyciek nagrania z prokuratury i jego publikacja przez media, opinia publiczna nie dowiedziałaby się o tym, że Prokuratura i członkowie rządu PiS mataczyli w tej sprawie.

Dlatego zwracam się do ministrów Błaszczaka, Ziobry i Zielińskiego. Panowie ministrowie dlaczego jeszcze nie złożyliście wniosków o swoją dymisję? Ludzie honoru w takiej sytuacji po prostu by odeszli. Obywatel RP był torturowany przez funkcjonariuszy państwa. Torturowany, bo zachowania policjantów na komisariacie inaczej nie można nazwać. W państwie o ugruntowanej tradycji demokratycznej i poszanowania zasad tego typu sytuacja doprowadziłaby do bardzo poważnego kryzysu gabinetowego, najprawdopodobniej do upadku całego rządu. Zwracam się też do Pani premier Beaty Szydło: Pani premier, jeżeli otoczyła się pani ludźmi bez honoru, którzy sami nie odchodzą w takiej sytuacji, powinna pani tych ministrów z hukiem wyrzucić z rządu. Ministrowie Błaszczak, Ziobro i Zieliński ponoszą bardzo poważną odpowiedzialność polityczną za mataczenie w tej sprawie. Mataczenie trwało rok. O rok za długo. Sprawę należy wyjaśnić, a odpowiedzialnych – także tych ponoszących odpowiedzialność polityczną – ukarać.

Przez rok nie rozpoczęto żadnych procedur dyscyplinarnych. Tylko jeden policjant został zawieszony. W dodatku minister Ziobro kłamie mówiąc, że dzięki profesjonalnemu działaniu prokuratury dowiedzieliśmy się o tej sprawie i o niej rozmawiamy. To nie prawda. Rozmawiamy o tym teraz tylko dlatego, że nagranie wyciekło z Prokuratury.

To, co usłyszeliśmy od polityków PiS na wczorajszym posiedzeniu, to jest niegodziwość i hańba. Nie żyje człowiek. Zmarł na komisariacie Policji po tym jak był torturowany, a pan minister Ziobro opowiada o amfetaminie i dopalaczach. To jest skrajna niegodziwość.
Trwa ładowanie komentarzy...